Człowiek Roku 1993

Człowiek Roku 1993

Rozgrywający

Można uprawiać polityczną grę dla różnych celów: wywołania rewolucji, przeprowadzenia kontrrewolucji, poszerzenia wolnego rynku, zbudowania socjalizmu, zdobycia pieniędzy czy kobiet. Można też jednak grać, aby grać i wygrywać. Co przynosi wygraną, to jest dobre. Sukces to reformy? Reformujemy! Sukces to zahamowanie reform? Hamujemy! Antyklerykalizm jest w modzie? Antyklerykalizujemy! Szukanie wiary umożliwia przejazd wielkim białym samochodem? Poszukujemy! Większe zasiłki? Bardzo proszę - a może jednak mniejsze podatki? Też są w ofercie. Gra dla gry - ale skuteczna. Kiedy w lutym 1991 r. Aleksander Kwaśniewski snuł marzenia, że "lewica będzie jednym z głównych czynników organizujących scenę polityczną w przyszłości", akurat przymierzano się do wodowania masowców "Solidarność" i "Armia Krajowa". W 1993 r. lider SdRP i SLD zamykał wraz z PSL czas rewolucji "Solidarności". Rozgrywał jednak dalej, bo jeszcze na początku 1994 r., wedle badań Pentora wykonanych na zlecenie "Wprost", 67 proc. Polaków życzyło większej władzy świeżo mianowanemu premierowi Waldemarowi Pawlakowi. Pozostający poza rządem Kwaśniewski z 44 proc. głosów był na piątym miejscu rankingowej listy. Dzisiaj to Aleksander Kwaśniewski, prezydent RP i Człowiek Roku tygodnika "Wprost", jest najpopularniejszy. Teraz będzie rozgrywał tworzenie nowego socjalliberalnokonserwatywno-proeuropejskomodernistycznego obozu. To bez wątpienia wielka gra.

Czytaj także


  • Partnerzy Strategiczni

    Energa PKO Bank Polski
  • Partner główny

    Totalizator Sportowy
  • Partnerzy

    Asseco Lotnisko Chopina Warszawa Sante
  • Patron Medialny

    Telewizja Polska
AKREDYTACJA CZŁOWIEK ROKU 2016